in my new kitchen / moja nowa kuchnia / before - after

Zapraszam Was do mojej nowej kuchni!
Premiera tego co dotychczas pokazywałam Wam w formie projektu klik tutaj
...
Dzisiejsze popołudnie wyglądało u mnie właśnie tak.
Na zegarze było po 18 gdy dorwałam aparat,
by pstryknąć kilka ujęć w moim nowym kuchennym azylu.
Ta kuchnia - to było moje marzenie!
Zaprojektowałam ją sama
pisałam Wam o tym projekcie klik tutaj.
Znajdziecie tam opis materiałów jakich użyłam,
oraz szkic kuchni...
 
Firma meblowa BinekMeble zrealizowała mój projekt perfekcyjnie
poprzez rysunek tego co miałam w głowie
oraz realizację projektu.
Obliczaliśmy wiele razy każdy centymetr powierzchni.
Dokładnie ułożyliśmy okap, by był symetryczny
względem płytek, zabudowy i ścian.
 
 
 
 
Pamiętacie ten rysunek i elementy wystroju ?
 
...
 
 
...
 
Dziś jednak w kuchennej opowieści skupię się
na zdjęciach moich skarbów.
 
Uwierzcie, że są to same skarby!
Pamiątki i rękodzieło.
Kosz druciany, półka, misa na pieczywo, pojemniki, piękny świecznik...
 
 
 
 
 Ta podstawka akacjowa i młynek na pieprz
(jak go odmieniłam pisałam Wam klik tutaj)
zdjęcia i plakaty, magnesy i krzesła...
...no wszystko w tej kuchni ma swoją wyjątkową historię
inną niż zwykły zakup w sklepie!
 
 

 

 
 Wszystkie te przedmioty - będą nam służyły
kolejne lata...
 

 
Ze starej kuchni do nowej
wniosłam tylko lodówkę i kuchenkę.
Nie chciałam montować nowej kuchenki pod zabudowę.
Bardzo lubię te wolnostojące.
I kiedyś wstawię tu jakiś fajny model
jak już ta się wysłuży...
 
 
 
Ze starej kuchni wniosłam też drewniane półki
mój ulubiony plakat follygraph
i... stół z rodzinnej kuchni.
Pamiętam jak jadłam przy nim śniadanie przed pójściem do zerówki.
O jego metamorfozie pisałam klik tutaj
Obecnie wymieniłam w nim blat...ale to opowiem innym razem.
 
 
 
 

 
 
 
...
 
KITCHEN BEFORE...
 
 
 
Kuchnia była bardzo prosta ale mało dopracowana.
Brak okapu, źle zamontowane światła podszafkowe,
gdyż kabelki wisiały mi nad blatem,
źle zaprojektowane ułożenie płytek.
Beżowa kolorystyka - choć nie najgorsza
w połączeniu z bladoróżowym blatem typu marmur
tworzyła mdły klimat.

 
  
Kuchnia była za ciasna wobec potrzeb domowników.
Stół - zbyt blisko kuchni gazowej.
Zbyt małe okno wpuszczało minimum światła
zatem kuchnia była mroczna.
Brak miejsca na lodówkę - musiała stać w przedpokoju
obok wejścia do kuchni.
 
Ta kuchnia serio - nie była zła...
Ale to była moja pierwsza kuchnia.
I choć sprawdzała się dobrze w użytkowaniu
to jednak to był kiepski projekt wynikający
z nieznajomości własnych potrzeb...
 
Było zbyt ciasno!
 

 
 
Zaczęłam więc od powiększania.
 
Tej ściany już nie ma.
Kuchnia została powiększona poprzez otwarcie na przedpokój.
To było jedyne sensowne i najtańsze rozwiązanie
czyli usunąć ścianę - niestety nośną
zatem musiała pozostać belka którą obudowano płytą.
Okno zostało powiększone na dwa razy większe...
 
 
 
 

KITCHEN AFTER...
 
...teraz czuję oddech...
kuchnia jest wedle moich potrzeb i marzeń.
Posiada bardzo funkcjonalne ułożenie AGD
wedle moich prywatnych zasad ergonomii ;)
Stworzyłam sobie dużą powierzchnię roboczą,
zadbałam o dobry wyciąg i...zmywarkę!
 
Jest tu jeszcze milion rzeczy do dopieszczenia,
domalowania, zamontowania...
 
Ale przecież w tym tkwi całe moje hobby!
I będę Wam to prezentować jak celebrację;)
 
 
 
Drzwi prowadzą do łazienki, pomieszczenia gospodarczego
i na poddasze (które póki co będzie stało niewykończone...).
 
Drzwi przejdą metamorfozę...już niebawem.
W oknie - jest roleta typu "dzień - noc" - biała.
Muszę przyznać, że jestem nią zachwycona...
 
 
Kochani - znowu piszę o północy,
ale taki los bloggera-rękodzielnika :)
Właśnie kończę pakować paczkę z lampkami...
Powoli uruchamiam pracownię i znów będę tworzyć:)
Hurrraaa
 
Śpijcie dobrze...a od rana zapraszam do mojej nowej kuchni :)
 
iszart
 

zabudowa kuchenna MEBLE BINEK
projekt kuchni deco-szuflada
kosz druciany na owoce domekprzylesie
półeczka z drewna nad blatem pamiątka po przodkach odnaleziona w garażu
pojemnik na sól Bolesławiec
czajnik z marketu budowlanego, metalowy z połyskiem
krzesła z targu staroci
stół pamiątka z domu rodzinnego
plakat follygraph
kable, lampy, żarówki IKEA
ściereczka H&M home
szkło apteczne z mojej apteki
świecznik (dopiszę jak odnajdę)
misa na pieczywo z jarmarku rękodzieła (artysta nieznany)
plastry akacji jako podstawki IntothewildArt
ceramika w paski vashka-home
 
 
 
 




Komentarze

  1. zdecydowanie teraz jest lepiej! co prawda, osobiście nienawidzę kuchennych mebli pod wymiar, jak dobrze pewnie o tym wiesz... ale za to całe wyposażenie u Ciebie jest IDEALNE - kocham takie skarby! i to, że kuchenka jest wolnostojąca, to takie teraz rzadkie, a mnie się mega podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie, pełno światła, a to od razu nastraja pogodnie, Jasno, czysto - tak jak w kuchni być powinno. A co najważniejsze - TWÓJ projekt i twoje marzenie - spełnione!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspanialae planować i wcielać w życie. Taka radość bije z tego posta. Ale nie dziwię się kuchnia super Czekam na dopieszczanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nooo to jest dopiero zmiana! Pewnie w miarę uzywania kuchnia bedzie jeszcze ewoluowac, dopasowywac sie do Ciebie, do Was...

    Fajnie, ze mogliście powiekszyc okno i zrobic małe szacher-macher ze ścianą. Zmiany dają kopa do działania. Zmiany na lepsze, oczywiście.

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiana na lepsze...Jasno, a Twoje skarby dodają kuchni smaczku..:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest pięknie, tylko upajać się urodą kuchni i ją dopieszczać w szczegółach. Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kuchnia! Jest jasna, przestronna, z pięknymi detalami. Uwielbiam połączenie starego z nowym, a Twoje pamiątki rodzinne idealnie wpasowały się w nową kuchnię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesze sie Izus ,ze doczekalas sie wkoncu swojej wymarzonej kuchni ,ze jest ona taka jak wlasnie Ty chcialas :)))) Pieknie wyszlo ,suuper ,ze okno jest wieksze ,powiekszenie wieksze. hmm moze teraz czesciej bedziesz bywac w kuchni ? :)))) Pieknie :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie !! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poprzednia kuchnia też była całkiem przyjemna :) ale ta nowe wersja jest obłędna :) co mnie urzekło to ta mała drewniana półeczka :) jakby nie patrzeć z każdej strony pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam ją w garażu, niewinnie zasypaną toną kurzu od jakiś 35 lat (odkąd dziadek zmarł). Rodzina twierdzi, że to była jego podręczna półeczka ot taka na robocze drobiazgi, wyciągnęłam z niej moc po oczyszczeniu :)

      Usuń
  10. Wszystko gra ze soba super! jest po Twojemu i to jest najważniejsze, a przestrzen zrobiła się dużo praktyczniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, przejrzyście, jasno! No i niepowtarzalne drobiazgi z duszą, spodziewałam się, że tak będzie, że ich nie zabraknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super jest poznawać Twój wymarzony dom krok po kroku! A białe kuchnie po prostu uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tacy co twierdzą, że białe kuchnie sa wszędzie i ..... żal na nie patrzeć (znowu biała....) . Ale one nie wychodzą z mody z miliona powodów....i na milion sposobów można je aranżować :)

      Usuń
  13. Jest przepięknie! Jasno, z oddechem i klimatem. Ogromnie mi się podoba!:) Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Powiększenie okna i wyburzenie ściany - o ile na to drugie bym może wpadła (choć zapewne bałabym się cokolwiek ruszać :P), o tyle pierwsze... Mega pomysł! Gratuluję odwagi :) (mój mąż pewnie by mnie stopował, gdybym ja mu wypaliła z czymś takim :P)

    To prawda, w kuchni powinno być miejsce, powinien być "oddech" :) Zazdroszczę kącika jadalnego, u nas jest za mało miejsca, by zmieścić stolik, a marzy mi się... Zrobiliśmy jedynie blat pod oknem, ale to nie ma jakiejś takiej magii ;) (Nie wiem, albo po prostu przywykłam do jedzenia przy stole? :P)

    Pięknie piszesz o przedmiotach i o ich historii. Magicznie... :>

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Ja myślę, że jak byś miała przejść generalny remont to nawet powiększanie okna wpadło by Ci do głowy :) Jak masz totalny bałagan w domu to lekkie wyburzenie ściany to pikuś :) A za to jaki efekt :) Ja wreszcie czuję, że moja mini kuchnia nabrała rozmiarów :)

      Usuń
  15. Kuchnia jest po prostu piękna. Nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie teraz wygląda ta kuchnia! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudna kuchnia Kochana! :) Połączenia sentymentalnych przedmiotów z nowoczesnością bardzo mi się podoba i tworzy niepowtarzalny klimat :)
    Buziaki, M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna, dopracowana i bardzo elegancka kuchnia :) brawo za projekt i wykonanie :) no i te klimatyczne dodatki z historią! miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Same skarby zobaczyłam a półeczka świetnie wygląda:).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna kuchnia i piękne skarby w niej zebrałaś :) Na pewno będzie sercem domu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zmiana jest porażająca! Skomplementować muszę też przedpokój, wszystko idealnie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie , pomalutku dojdziesz z tym wszystkim do ładu :) Coś dokupisz , coś wyrzucisz, poprzestawiasz :) Pamiętaj że wspaniała przygoda wnętrzarska dopiero się rozpoczyna :) Buziaki , miłego dnia :) Pozdrawiam Emila

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne wnętrze...dopracowane, przemyślane..takie Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie masz i najważniejsze, że po swojemu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Zobacz także...