Ilość gości na stronie:

20 listopada 2014

zapach zimy...

Dziś posypał się z nieba pierwszy, nieśmiały śnieg.
Nim dotknął ziemi - już go nie było.
Ale ta wilgoć, ten chłód - zdecydowanie dają odczuć,
że lada chwila - przyjdzie zima.



Moje dziecko od wielu tygodni czeka na śnieg.
Wyczekuje go z utęsknieniem.
Dziś podczas powrotu z przedszkola do domu:
 
"mamo, na drzewach nie ma już liści,
czy to znaczy, że zaraz spadnie śnieg ?"
 
 
hmmm.....myślę, że już niedługo....



 
Wstaję rano - ciemno.
Dzień spędzam w pracy.
Więc kiedy jem późny obiad - już jest znowu ciemno.
Taki mroczny urok zimy
powoli snuje się po kątach.
 
Myślę, że dobrze iż ten czas
zaczyna kojarzyć się już tylko
z Bożym Narodzeniem.
 
Człowiek intuicyjnie kieruje myśli ku czemuś radosnemu.
 
 


Jak co roku - rozpala się też dyskusja
"już, a może za wcześnie"
na pierwsze świąteczne dekoracje
przygotowania
czyli - tradycja swoim torem, a komercja i zarobek
swoim torem.
 
...
 
Pierwsze świąteczne ozdoby i Mikołaje
zaskoczyły mnie już 30 października.
Ale ominęłam je wtedy szerokim łukiem.
 
Jednak końcem listopada - coraz mocniej zaczyna mi pachnieć
zielona choinka
szyszki na tacy
czy piernikowe wypieki...
 

 
Zaczynam powoli wpływać w ten klimat.
Poszukiwać prezentów
i układać wizję Świątecznego klimatu.
 
Może za szybko, może nie...
...ale taki jest mój sposób na ten
brak dnia i dłuższe, mroźne już wieczory...
 
 
 
Ściskam Was Kochani
 
iszart






15 listopada 2014

Na szaro...

 
Kolejne zamówienie.
Kolejna wizja kolorystyczna.
 
GRAY GOAT
proszę Państwa :)
 
Zrobiony...na szaro...:)
Do przedpokoju.
 


Ponownie (jak w przypadku BLUE GOAT -> klik tutaj)
 do malowania użyłam farby kredowej,
kolor uzyskałam łącząc białą farbę
z czarnym barwnikiem do farb akrylowych.
Całość zabezpieczona jest woskiem.
 
 


To ja Wam życzę...
...kolorowej niedzieli :)
 
iszart

 





13 listopada 2014

blue goat

NIEBIESKI.
 
Kiedy słyszę słowo "niebieski".
Widzę niebo.
Morze.
I jeans....
 
 
 
 
Stołek blue goat
został pomalowany farbą kredową
Odcień uzyskałam poprzez połączenie białej farby i niebieskiego barwnika
do farb akrylowych.
Zabezpieczony jest woskiem.
 
Aksamitny w dotyku.
Bez połysku.
Z zarysowaną linią drewna.
 
Teraz na słowo niebieski
w głowie powstanie jeszcze jeden obraz
blue goat... ;)
 
Cudnego dnia Kochani
 
iszart





11 listopada 2014

listopad sandrynkowy

Kochani,

jest pięknie :)
Temperatura sięga 15 stopni
niebo bez chmur
cuuuudne słońce :)

Kochani - jest pięknie :)

 
 
 

A ja otrzymałam przemiły podarek - od sandrynki :)
Dziękuję Koleżanko :)

Te ręcznie wyczarowane dynie...
...jak sweterki jesienne...
to dzieło sandrynki
 
i serwetka w moim ukochanym kolorze...
...musztardowym
 
...inne prezenty na pewno pokażę Wam przy okazji kolejnych domowych sesji...
 
 


 
Mój dom nadal tonie w jesiennych barwach,
ale wiem, że już niedługo...
...za chwil kilka i...
...będzie choinka...
 
Czas tak szybko biegnie.
 
 

 
Kochani - miłego dnia !
Zasyłam ciepłe Pozdrowienia
 
 
iszart





kosz miedziany - rękodzieło Marty z domekprzylesie

7 listopada 2014

RED GOAT in my hall

Zapraszam Was Kochani
do przedpokoju.

Białą boazerię znacie z wpisu tutaj .
O tym jak przedpokój wyglądał przed i po
 pisałam zaś tutaj part 2 oraz tutaj part 1 .

Styl tego miejsca zmienił się znacząco, prawda ;) ?

Hmmm... to wcale nie koniec zmian...
Przed nami remont, przebudowa (na wiosnę) więc na pewno ściągnę tę boazerię tym razem
Ale...

...polecam malowanie boazerii na biało
tym, którzy chcą odmienić swoje wnętrza
bez konieczności kosztownego remontu.



Dziś chciałam Wam pokazać jeszcze coś - w moim ulubionym kolorze.

Czerwony koziołek
na trzech nogach.



Stworzyłam go dla siebie.
Bardzo lubię ten kolor i dziwię się,
że nie posiadam nic czerwonego we własnym domu.
Nawet w szafie...

Ale chyba nie jest zbyt modny ten kolor obecnie,
bo w sklepach na próżno szukam sweterka lub szaliczka
w kolorze RED.

 
  
 
Uwielbiam także żółty - w odcieniu musztardowym.
O ten kolor - zdecydowanie łatwiej w garderobie.
Na ten sezon zakupiłam komin w tym kolorze.

Natomiast - jak tylko trafię na coś czerwonego
zdecydowanie doniosę Wam o tym radośnie;)

Tymczasem - RED GOAT nasyca mój apetyt na czerwień
we wnętrzu.

Zdecydowanie - nudno mi już było otaczać się tylko białym, czarnym, miedzianym
i...musztardowym :)

Niech żyje CZERWONY :)








Kochani
miłego dnia i udanego weekendu
:)

iszart



 
 
 

świecznik to rękodzieło Marty z domekprzylesie