Ilość gości na stronie:

2 lipca 2015

bez ścian... / graphics free

 
Witajcie wakacyjnie :)
 
Na wstępie - przepraszam Was za nieodpisane komentarze
oraz utrudniony ze mną kontakt.
Ale mam nadzieję - jestem usprawiedliwiona - co widać po zdjęciach :)
Generalny remont.
Baaaa - totalna rewolucja od podszewki.
Życiowa rewolucja :)
 
...
 
Ten stary dom znacie z mojego bloga.
Pokazywałam Wam go przez ostatnie dwa lata.
Ale to wszystko co widzieliście to było oswajanie przestrzeni.
To było testowanie i dojrzewanie do decyzji
"wchodzimy w TO".
 
Pomieszkaliśmy tu - 3 lata.
Poznaliśmy każdy kąt, przeżyliśmy zimy i upały.
Wiemy jak ten dom zachowuje się
gdy są ulewy czy wiatry.
Ten czas był potrzebny.
Poodkrywaliśmy fundamenty i bale z których jest zbudowany
i wiemy, że są zdrowe.
Drewniane domy potrafią żyć baaardzo długo....
 
 
 
 
Widzicie datę zatopioną z zielonych szkiełek w posadzce ?
1949 rok.
Wtedy został zbudowany ten dom.
Odkryliśmy tę datę na wylewce po zerwaniu podłogi.
Dom zbudował dziadek mojego męża.
Większość bali drewnianych pochodziła z rozbiórki innego domu
zatem drzewo liczy sobie około 100 lat.
Jest twarde jak skała.
 
...
 
Dokładnie miesiąc temu wyprowadziliśmy się stąd,
by ruszyć z remontem tego staruszka.
Trzeba było wszystko wynieść.
Wiecie ile to wysiłku kosztowało ?
 
Dzięki temu, że mieszkaliśmy tu trochę
wiedziałam co mi przeszkadza.
Między innymi te dwie ściany....
 
Po lewej - ściana z boazerią białą.
Po prawej - ściany już nie ma...
Powstał duży salon z częścią jadalną.
 


Podobna rzecz stała się w kuchni.
Mała, ciasna kuchnia.
Nie mieściła się w niej lodówka i zmywarka.
Postanowiłam to zmienić poprzez wyburzenie ściany.
 
Po lewej - zdjęcia ze ścianą.
Po prawej - ściany już nie ma...
 
Powstanie tu nowy, funkcjonalny ciąg roboczy kuchni
ze wszystkim co mi potrzebne.
 
 


 
Cała wyprowadzka kosztowała nas bardzo dużo wysiłku.
Sam remont - to przyjemność - w porównaniu z wyprowadzką...
Potrzeba było wielu dni by zapakować "majątek"
i przenieść się kilka kilometrów dalej do rodziców.
 
W całym remoncie
pomaga nam firma DenBraven.pl
firma usługowo - handlowo - produkcyjna DrawoINWEST
a także firma remontowa, usługowo - handlowa Ilo Bud
bez nich - ani kroku do przodu :)
a po drodze będzie jeszcze więcej godnych polecenia firm, marek i instytucji...:)
 
 
W przypadku takich inwestycji
najważniejsze jest to by ufać wykonawcom.
By mieć dobre (baaa....najlepsze :) materiały
i fachowe doradztwo.
 
 
Poniżej pokazuję Wam zwykłe folie malarskie.
Uwierzcie - firma, jakość - ma znaczenie.
Na początku kupiliśmy jakieś najtańsze, zwykłe folie.
Nie dało się ich nawet rozłożyć, bo były jak puch.
A mebli i sprzętu do zabezpieczenia mamy całą masę.
Kiedy trafiliśmy na tę folię z Den Braven - odetchnęłam z ulgą.
Elegancko się ją rozkłada. Nie faluje przy byle podmuchu.
I co najważniejsze - nie rozrywa się.
 
Jeśli coś malujecie w tym roku i kupujecie folie malarskie...
Tą folię Wam szczerze polecam.
Do zakrycia mebli czy podłogi - idealna.
I nie fruwa po pomieszczeniach po otwarciu drzwi czy okna :)
Możecie ją zobaczyć tutaj
 




 
Na dziś już koniec moich remontowych zwierzeń :)
Ale c.d.n już wkrótce...
 
Następnym razem opowiem Wam o ścianach, stropach i strychach
 w starych, drewnianych domach...:)
Będzie ciekawie :)
Bądzcie ze mną.
Doradzajcie !
Może macie ciekawe doświadczenia z podobnymi remontami...
Poszukuję obecnie wielu rzeczy
gresu do kuchni, łóżka do sypialni i pokoju córki,
okapu kuchennego, zmywarki....aaaa...:)
Piszcie swoje rady, plissss :)
 
Ściskam Was ciepło
 
iszart
 
 
P.S.
do każdego remontowego postu będą grafiki dla Was do pobrania
może się Wam przydadzą :)
 
 





17 czerwca 2015

fabryQ "big - bag"

 Witajcie Kochani...
Piszę do Was z coraz większymi odstępami czasu, ale...
wszystko teraz kręci się wokół remontu domu.

Już niedługo ruszę z tematem remontowo-budowlanym.
Ale mam nadzieję - nie zanudzę ani Was ani siebie.
A może nawet przekonam Was, że stary dom
wcale nie oznacza "gorszy".

...

 Dziś natomiast trochę o damskich potrzebach...
Chyba każda z nas posiada torebki, torby, torebeczki, koszyki...
W wakacje - przydaje się i taka mini torebeczka - na telefon i portfel
oraz większa - na ręcznik, strój kąpielowy i wodę mineralną.
Często zastępujemy ją koszykiem wakacyjnym.
Ale z pewnością każda kobieta posiada wakacyjną "big - bag"
na wypady wszelkie - rower, basen, piknik...

...

Oto moja wakacyjna "big-bag"
Jeans, black & white...
I "siup" na biały rower...

Gdzie jedziemy ?


Moja torba to rękodzieło.
Powstała z naturalnych tkanin fabryQ.
Firmę tę stworzyły dwie wspaniałe dziewczyny,
które pewnego dnia spotkały się przypadkiem na warsztatach szycia.
Rozwinęła się przyjaźń, pasja i wspólna praca...
Znacie to ?

Jak mówią dziewczyny
"ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia..."
 
Jeśli macie ochotę na posiadanie podobnej torby,
o indywidualnym charakterze. Coś extra tylko dla Was !

A może poszukujecie ciekawych tkanin, wzorów ?
Pragniecie rozpocząć kursy szycia ?

Zapraszam Was tutaj (klik)

Szaleństwo pięknych materiałów i maksymalnie profesjonalna obsługa.
Możecie się doradzić, dopytać, zaprojektować, nauczyć...
I poznać wspaniałe osoby...
To wszystko znajdziecie u dziewczyn z fabryQ


Ja z moją wakacyjną, wielką torbą
biegam i po mieście
 i odkrywam wakacyjne plenery :)
Jest MEGA :)



...


Pomimo remontu zamierzam w tym roku korzystać z uroków lata.
Jeżdżę dużo na rowerze i chwytam równowagę.
Bo uwierzcie, że moja głowa...
...podobnie jak wakacyjna torba...
napchane są sprawami i pomysłami po same brzegi :)


ś.c.i.s.k.a.m Was Kochani
dziękuję, że piszecie, że jesteście ... :)
iszart




Za projekt i wykonanie torby serdecznie dziękuję:
fabryq.pl



5 czerwca 2015

D.I.Y - wire lamp shade

 
Znacie to ?
 
Ja poszukuję odpowiedniego "drucika"
aby móc sobie skręcić taki abażurek :)
Jest mega fajny dla mnie... :)
 
A jeszcze z tym efektem "ombre"
w odcieniach brzoskwinki...
mmmmm :)
 
Pozytywnie zakręconej soboty Kochani :)
iszart
 
 
 
 
 
 źródło: eclectictrends.com


 

4 czerwca 2015

old wooden door / stare drzwi i typografia

Pytacie mnie jak to jest dokładnie ?
Kupiłam dom czy remontuję ten w którym mieszkam ?
Kochani - uściślam ten temat...
Kupuję stary dom w którym mieszkam.
Wynoszę się na kilka miesięcy
i remontuję od podszewki.
 
Ostatnio pisałam Wam tutaj klik
o tym jak dojrzałam do stylu
jaki zamierzam stworzyć w moim domu.
To bardzo trudne - odnaleźć w sobie to 
w czym czujemy się najlepiej.
 
Zaczynałam od przypadków i eksperymentów.
Był schaby chic, koronki i lawenda.
Dużo fioletu i kremu.
Ale uzmysłowiłam sobie, że to "nie ja".
 
Był też czas, że szukałam dla siebie mebli i wyposażenia
w tak popularnej IKEA.
Są ludzie, którzy pięknie wykreowali swoje wnętrza
opierając się na tej sieci.
Ale to też "nie ja".
Choć mam kilka drobiazgów z tego miejsca.
 
 
W czym znalazłam swoje "wnętrzarskie ja" ?



 
Pozostawiam w moim starym domu - drzwi.
Obecnie jest ich trzy rodzaje. Każde inne.
Ale łączy je historia tego miejsca
oraz materiał - drewno.
 
Dla ludzi, którzy remontują lub budują
oczywiste jest, że drzwi w całym domu
powinny być identyczne - z jednej linii, modelu...
 
U mnie tak nie będzie...
Nawet klamki będą różne (jeśli pan M się zgodzi...bo różnie z nim bywa
nim się da namówić...)
 

 
Na zdjęciach niżej - odnalazłam drzwi niemalże identyczne
jak w moim domu.
Ktoś też pokochał je takie surowe, naturalne
i pozostawił w czystej formie.
Spójrzcie - kształt i kolory - identyczne...
 



moje drzwi...
 

 
 
Poniżej kilka inspiracji.
 
Zdjęcie niżej idealnie pokazuje stylistykę
bliską memu sercu.
Ah te drzwi...!
I stół drewniany, rustykalny
a przy nim - "niewidzialne krzesła".
Czyż nie o tym Wam pisałam tutaj klik ?
Podoba mi się też tutaj świetne wykorzystanie ściany z kaloryferem...
Ani jej zastawić meblem, ani zlikwidować - bo szkoda ciepła
Po prostu ktoś wpadł na pomysł półeczki i tablicy...
 
Żyrandol - zabieram :)
Taki będzie mi pasował. Historia i metal.
 


Tu już trochę mniej "po mojemu"'
ale drzwi też piękne, stare...
Ja bym w tym wnętrzu zaszalała z innymi obrazkami
oraz dobrała inną lampę i dywanik...
 


 
 
A ta fotografia to "powalająca mnie" prawda
na temat każdego domu...
Tu widać, że się żyje...
Właśnie takie miejsca lubię.
Do mojego domu też można będzie
"wejść z butami"
I ma być tak, by od wejścia - oczy gości zawijały się na przedmiotach i meblach
z zapytaniem "a co to ? Jak ? "
 
Zaczyna się dla mnie prawdziwie smakowita przygoda :)
 

 


 Darmowa typografia (typography free)
hand-drawn typography
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
fot. deco-szuflada blog
fot. vtwonen.nl
typography free - deco-szuflada blog


29 maja 2015

kilka słów...wyprowadzka i wyniki

 
Witajcie Kochani...
 
Mija właśnie jeden z bardziej przełomowych dni
mojego/naszego życia.
 
Jeszcze tylko kilka podpisów cyrografów i innych świstków
i to co uważałam za dom wreszcie będzie moim domem.
 
I wreszcie będę mogła urządzić to wszystko
wedle marzeń...
...marzeń zderzonych z rzeczywistością finansową oczywiście ;)
 
 
1
 
Wiecie co mnie najbardziej cieszy ?
Że nie zrealizowałam tych marzeń zachłannie kilka lat temu.
Bo w sumie - mogłam...
Dałam sobie czas. I teraz bardziej świadomie podchodzę do remontów,
urządzania wnętrz, dobierania dodatków...
 
Kilka lat temu - wszystko co w tym starym domu zastałam
wyrzuciłabym na wieki wieków.
Dziś...
 
...niestety, stare, obdrapane drzwi zostają.
Niezależnie od tego jak piękne są nowe imitacje z płyty
lub jak tanio mogłabym zakupić nowe, drewniane...
Niezależnie od tego co powie moja rodzina.
Owszem - słucham dobrych rad - ale najbardziej słucham siebie samej
nawet jeśli zmieniam swoje zdanie.
Tylko krowa go nie zmienia.
 
 

2
 
Powiem Wam też, że
zaskoczył mnie mój małżonek.
Podczas niedawnej wizyty w jednej z sieci z meblami
po przejściu kilku działów, tak z ciekawości
oznajmił:
"wiesz - przez ciebie teraz już nic mi się w tym sklepie nie podoba".
No tak.
Moja wina.
Od kiedy bloguję, maluję i odnawiam graty
i coś tam sobie majstruję w garażu
i od tej białej podłogi w salonie i zdrapanych drzwi...
...doznał odmiany.
Bawi go to tak samo jak mnie.
 

 
Tymczasem - pakuję te moje skarby do pudeł.
Puste półki świecą pustkami.
Za chwil kilka i one znikną ze ścian.
Jak się głośniej powie coś w domu - już echo się odbija.
Wyprowadzka. "Przedremontowa".
 


 
Córka też przed wyprowadzką robi porządki.
Wyprała lalkom wszystkie gacie...
A że leje deszcz tego maja niemiłosiernie,
więc suszyła nie na słonku,
a po rozpięciu tasiemki między biurkiem a szafą w sypialni...
 


 Przepraszam Was zatem Kochani,
że tyle czekacie na wyniki Giveaway z rossi.pl
Nim Was spisałam i poddałam losowaniu
musiałam przejść wiele trudnych spraw.
 

Miała losować moja córka, ale...nie zdążyłam jej dowieźć
z przedszkola do domu.
Usnęła kruszynka w samochodzie.
W piękne, szklane pudełko AgnethaHome wcisnął zatem
swoje męskie paluszki
mój małż.
 

 
 
 
Wyciągnął karteczkę z powyższym nazwiskiem.
GRATULUJĘ.
I proszę o kontakt mailowy z adresem do wysyłki.
 
 
Nagrodę ufundował sklep ROSSI.PL MAGIA WNĘTRZ
Serdecznie dziękuję rossi.pl
oraz wszystkim uczestnikom :)
I zapraszam Was na zakupy do tego magicznego miejsca...
 


 

 
Późno już...ale tylko o takich porach mam czas na pisanie do Was.
Uśmiecham się :)
życząc dobrej nocy i udanego weekendu
 
iszart
 
 
 


Zobacz także