Ilość gości na stronie:

18 września 2014

Yellow


Kochani...
DZIĘKUJĘ !
 
Za wszelkie miłe słowa, gratulacje i dedykacje (od Ani ;))
z okazji mojego występu publicznego w "Najpiękniejszych Dekoracjach MM".
 
Miło mi, że oceniacie mnie na 20 lat,
to znak, że mój sposób konserwacji
jest skuteczny :)
 
Jeszcze raz dziękuję, że nadal, od dwóch lat
do mnie zaglądacie :)
Niedługo - minie drugi rok jak wpadłam w blogowanie
jak przysłowiowa śliwka w kompot...
Ale ten fakt uczcimy innym postem.
 
A dziś...?
O kolorze, który uwielbiam.
 
 
Yellow...żółty.
Ale taki ziemisty żółty.
Przygaszony.
Taki lubię.


Lampka Yellow powstała z miłości do koloru żółtego.
Oraz jako energetyczna odpowiedz na ostatnio panującą szarość
w kolorystyce moich lamp.
 
Abażur ten daje bardzo miłe, jasne światło.
 
Jeśli ktoś z Was ma ochotę na żółty kolor i mój tripod
zapraszam do zakładki FOR SALE
Tam czeka na kogoś z Was
właśnie ta żółta lampka...
 
 


Oczywiście w moim otoczeniu
kolor żółty jest wszechobecny
Od poduszek po ubrania...

Postanowiłam Wam od czasu do czasu
pokazywać mój styl - nie tylko wnętrzarski,
ale także ten codzienny "kod ubraniowy".

Ostatnio polubiłam "przykrótkie" sweterki...
Jakby rozciągnięte - na szerokość.
Do tego luźna koszulka pod spodem.
Taki lekko zaniedbany strój, ale jakże ściśle kontrolowany.


No i moja ukochana kulka from Almi Decor.
Drewno połączone z masą perłową.
Nigdy bym nie przypuszczała, że w tej sieci upoluję taką fajną biżuterię.
Jak widać - tendencja do łączenia stylu wnętrzarskiego z modą
jest coraz bardziej popularna.
I widać to także w czasopismach wnętrzarskich,
gdzie coraz częściej możemy pomiędzy meblami
dostrzec modelkę ubraną w najnowszą kolekcję...

Ale czy nie jest tak, że to co tworzymy
wynika z tego jacy jesteśmy,
a to jacy jesteśmy - widać po tym jak się ubieramy ?


 
 
Kochani
za oknem SŁOŃCE !!!
Więc i ja zasyłam Wam dużo słonecznej mocy
życząc wspaniałego dnia


Zapraszam na zakupy do mojej zakładki FOR SALE
znajdziecie tam nie tylko żółtą lampkę, ale też
 deski, serca, guziki, transfery...
 rękodzieło, które tworzę w pojedynczych sztukach
wyjątkowo, w wolnych chwilkach i z natchnienia,
oraz wyprzedaże garażowe...


iszart


 
 


13 września 2014

SESJA "Moje Mieszkanie nr specjalny"

To był bardzo miły telefon.
Od Pani Redaktor Doroty Jaworskiej ("Moje Mieszkanie") .
 
Następnie - ogromne, pozytywne zaskoczenie....propozycja "fotograficzna"...
Taki dreszczyk miłych emocji...
 
Cóż mogę Wam powiedzieć ?
Wy - moi czytelnicy - już mnie troszkę znacie.
A czego o mnie nie wiecie - dowiecie się z numeru specjalnego...:)
 
Moje Mieszkanie Numer Specjalny 2/2014
Najpiękniejsze dekoracje domu
 
Zapraszam Was serdecznie do lektury:)
 


 
Ja - jestem tym bardziej pozytywnie nakręcona faktem tej sympatycznej publikacji,
gdyż w tym numerze - występuję razem z bliskimi memu sercu
koleżankami blogowymi :):)
 
Serdecznie pozdrawiam Kobiety z Pasją występujące razem ze mną
w numerze specjalnym MM :)
 
 
 

Dziękuję serdecznie Pani Redaktor - Dorocie Jaworskiej
oraz Pani Justynie Marczuk (sekretarz redakcji)
za sympatyczną współpracę...fajną przygodę...:)
 
Dziękuję także kochanej, pozytywnie zakręconej Madzi Mazurkiewicz (grupa LOOP)
za stylizację mojej osoby i piękny "portret fotograficzny":)




 


 

 
 Cóż Kochani - mogę tę całą przygodę podsumować tylko w jeden sposób...
kocham to co robię, to jak żyję, to kim jestem i jaka jestem,
mam blisko siebie wspaniałych ludzi i piękny świat...
codzienność jest zwykła i czasem szara,
ale ubieram ją w swoje pasje i tak sobie razem żyjemy...
w kolorach ziemi, w świetle lampek, świec, w zapachu drzew, jabłek, igliwia
fajnie jest
i oby tak dalej ;)
 
iszart
 





9 września 2014

Lampa tripod - wersja dla chłopaków

 Mam wrażenie, że nigdy nic nie stworzyłam
w stylu "dla chłopaków"...
Sięgam pamięcią, ale - chyba nie mam nic takiego
wśród swojego rękodzieła.

Na Waszych blogach oglądam czasem
typowo męskie gadżety hand made,
poduszki, skrzynki czy pojemniki decu...

Uzupełniam zatem swoje rękodzieło
o coś co wyobrażam sobie w pokoju nastolatka.
 
 
 
Czarno - szara lampka tripod
z owiniętym kablem.
 
Sądzę, że całkiem fajnie będzie wyglądała
pomiędzy modelami statków kosmicznych z LEGO,
na metalowym stoliczku nocnym,
lub wśród komiksów i plakatów z robotami.

 

 


Poza tym - jak dotąd - podstawy moich lamp trójnożnych
posiadały domalowane "białe skarpetki" > klik
albo po prostu - woskowane nóżki > klik

Tym razem - spróbowałam pomalować całą podstawę.
Farba jest matowa i zabezpieczona woskiem.
Stąd pewnie - widoczny na zdjęciach - lekki połysk.
 
 


Jakie jest Wasze zdanie ?
A może - zdanie męskiej części Waszych domowników ;)
 
Pozdrawiam Kochani !
Dziękuję za odwiedziny, komentarze...
Staram się odpowiadać na Wasze słowa w wolnych chwilkach...
 
isz
 







7 września 2014

mieć miedź

 Już kiedyś pokazywałam Wam to miedziane puzderko
- rodzinna pamiątka -

Ponieważ od jakiegoś czasu
panuje moda na miedziane dodatki do domu
w sklepach przybywa ciekawych przedmiotów
wykonanych z tego metalu.

Upolowałam więc towarzysza dla mojego pudełka miedzianego.
Mini koszyk.

Komplet stoi w łazience.
 
 





Przy tej okazji - prezentuję Wam także
drewniany medalion jaki ostatnio wykonałam.
Banalna ozdoba, ale dla mnie pełna uroku.
Idealna do jesiennych swetrów czy golfów.
Lubię takie dodatki...

 


Kochani - u mnie dziś piękna, słoneczna niedziela...
słoneczna jak ta miedź.
 
Mam więc i miedź i słońce i miłą niedzielę w towarzystwie najbliższych:)
Czego chcieć więcej ?
 
Tego i Wam życzę...
Ściskam.
Isz
 
 



 

 


4 września 2014

bułQa z masłem...

 
Dziękuję za Wasze szczere i zabawne komentarze
 pod poprzednim postem > klik
odnośnie przeklinania...
 
No cóż - macie rację
"czasem człowiek MUSI - inaczej się UDUSI"
"żyć to czuć" - twierdzi Anette.
Zgadzamy się :)
 
A dziś witam Was nowością z mojej pracowni
deska typu Q
 
I śniadaniem pod tytułem
 "bułka z masłem"
 
Jestem ciekawa co w życiu
jest dla Was
przysłowiową "bułką z masłem"...
opowiecie mi ?
 

 
Ja zacznę od tego, że uwielbiam zajadać
chrupiące, słonecznikowe bułki z masłem
na śniadanie.
Do tego - kakao lub kawa.
 
Dziś na tę chwilę powolnego śniadania
mogłam sobie pozwolić.
(to są plusy chodzenia czasem na druga zmianę
i posyłania dzieci do szkoły czy przedszkola)
Takie "sam na sam" - ze sobą samym
i z bułką z masłem oczywiście ;)
 

 
"Bułka z masłem" w moim życiu to
umiejętność robienia kilku rzeczy na raz
i to ze sporą dawką precyzji.
Szczególnie w kuchni.
 
Mój mąż się śmieje, że gotuję obiad na 4 poziomach,
wykonując czynności równocześnie, bez przypalenia...
 
A może to choroba cywilizacyjna ? ;)
 
 
Dziś prezentuję Wam najcieplejszy wyrób z mojej pracowni
deska typu Q.
Z drzewa iglastego, więc dosyć miękka i lekka
choć gruba.
 
Ozdobiona metalowym kwiatem.
 
Tę deskę jak i inne można obejrzeć i zakupić u mnie
oferta w zakładce FOR SALE > klik
 
ZAPRASZAM do zakupu rękodzieła deco-szuflada.
 
I życzę Wam Kochani
pięknego czwartku
niech wszystko Wam dziś idzie jak "po maśle"
 
iszart