20 czerwca 2016

w co, gdzie i jak się ubrać ?




Dziś chciałam Wam trochę "pomodzić" ;)
Opowiem o moich ulubionych markach.
Oraz o tym - w co ubieram się każdego dnia.

...

Od kiedy zmieniłam pracę (prowadzę aptekę)
i czas prywatny skurczył się do minimum,
bo zmieniły się moje godziny pracy,
przerzuciłam się całkowicie na zakupy internetowe.
Kiedyś to było dla mnie nie do pojęcia,
jak można "ubrać się" przez internet...
Ale nauczyła mnie tego moja mama (tak, tak :),
że przez internet można kupić wszystko.
I ubrać się bez ryzyka, że będzie za ciasne, za duże, brzydkie...
Po prostu można to oddać.
I to za darmo np. w sklepie stacjonarnym.
Możliwości jest całe morze....
Trzeba chyba do tego przekonać się na własnej skórze :)
Nauczyć się doceniać ten typ zakupów.
I umieć radzić sobie ekspresowo z nietrafionym towarem.
Ja doceniam takie zakupy.
Nienawidzę galerii handlowych.
Tłumów, łomoczącej w tle muzyki,
kolejek do przymierzalni, straconego czasu na przesuwanie wieszaków.
Wolę posiedzieć w domu niż jechać na zakupy.
Spożywcze - robię w małych sklepikach.
Doceniam kontakt z ludźmi jaki wtedy mam.
Unikam galerii handlowych i wielkich marketów
jak ognia...
I unikam jak ognia zakupów w niedzielę !
Choć teoretycznie - dla zapracowanych jak ja - niedziela to idealny dzień
na zakupowe szaleństwo.

Kilka lat pracowałam w niedzielę,
wracałam do domu ok godz. 21.
I doceniam, że teraz mam KAŻDĄ niedzielę wolną.
Uwierzcie - to rarytas.

...





Na zakupy internetowe wybrałam sobie marki,
które mają dopasowane do mojego stylu wzornictwo.
Dobrą, lekką bawełnę.
Darmową wysyłkę przy niewielkich kwotach.
I proste zasady zwrotów.
Najczęściej - wystarczy oddać w sklepie stacjonarnym za darmo.
No i są na moją kieszeń.
Oczywiście zakupy robię głównie podczas SALE.
Czasem też warto latem kupić ciepły, gruby sweter
w bardzo atrakcyjnej cenie.
A zimą - wiosenną sukienkę.

Poniżej jeansowa sukienka z odkrytymi plecami.
Nosi się ją świetnie, bo jeans jest lekki i zwiewny.
No i ma długość przed kolano
co ja bardzo cenię.
Minus - pewnie będzie w praniu farbować !






Bluzka, która jest jak przysłowiowy namiot :)
Ukrywa krągłości, eksponuje dekolt.
Miękko opada na ramiona.
Uszyta z bardzo delikatnej, przewiewnej bawełny.
Obszyta koronką na rękawach i przy biodrach.
Zestawiam ją z wąską, czarną spódniczką
i trampkami.
I kosztuje tylko 29 zł. :)
Modelka na tym zdjęciu ubrana jest
bardzo w moim stylu.
Spódniczka jedynie dla mnie zbyt krótka
i nie noszę takich butów latem :)


A ta torebka - plecak - to takie małe szaleństwo.
Ukłon w stronę etno.






Moja ulubiona koszula tego sezonu.
Tylko dzięki temu, że ma te postrzępienia...
Nie jest już taka oczywista.
Do tego skórzana bransoletka
i szorty, jeansy, zamszowa spódniczka...





Czas na mało praktyczne buty...
Co tam...za to jakie wygodne :)
I jak świetnie wyglądają na nogach :)

Do moje listy ubraniowej dodać muszę też kapelusz.
Okulary. Jeansową kurtkę (mam taki egzemplarz od kilku lat,
chyba nigdy nie wyjdzie z mody :)
Prostą biżuterię.

...

Zakupiłam sobie też szkicownik
z postarzanymi kartkami...
Coś mi chodzi po głowie rysowanie :)



A to moje ukochane porteczki
szare jeansy z wyyysokim stanem.
Też kupiłam je przez internet.

...

Mam też taką zasadę, że jeśli z czymś trafię
i rozmiar, fason - okazują się idealne dla mnie
dokupuję wersje w innych kolorach.
Ale ogólnie bazą mojej szafy są jeansy,
białe koszulki i czarna, wąska spódnica.

...

W mojej garderobie nie znajdziecie szpilek.
I setki butów.
Wszystko z umiarem, minimalistycznie.
Pozbywam się regularnie tego co już przeżyło swój czas.
Poniżej znajdziecie wymienione marki w których się głównie ubieram.

Pozdrawiam serdecznie czytelników.
Napiszcie jakie jest Wasze podejście do mody
i ulubione sklepy...
iszart







Na zdjęciach:
HandM
Stradivarius
sukienka, szare jeansy Promod
trampki, torba, koszula Bershka
skórzana bransoletka, biała koszulka z zamkiem, biała koszulka z koronką Medicine

ołówki czarne Jysk
notes A4 do szkicowania Empik
Zdobycze - bransoletka ze szklanych koralików, pasek ze skóry, lustro pięciokątne
puzderko miedziane - rodzinna pamiątka


17 czerwca 2016

Zmiany w kuchni / olej do drewna / stary stół







Moja kuchnia jest  połączona z  przedpokojem ;)
A w zasadzie obydwa pomieszczenia
przenikają się.
Rozdziela je umownie stół.








Mój stół - pochodzi z rodzinnego domu.
Nie znam jego historii i dokładnego wieku.
Jako mała dziewczynka
pamiętam - jadałam przy nim śniadania.


Niedawno doczekał się nowego blatu.
Dotychczasowy był zwykłą płytą
pomalowaną lakierobejcą (zdjęcia na końcu wpisu).
Obecnie blat jest z dębowych desek.
Deski te pochodzą z dębu, który rósł pod domem.

...





Blat wykonał mój mąż.
Ja go dopieściłam i zabezpieczyłam olejem do drewna.
Do tego celu wybrałam olej bezbarwny
marki Dekoral (klik tutaj)
na bazie oleju tungowego.
Posiada atesty - może być używany
w pomieszczeniach mieszkalnych.
Stół malowałam olejem za pomocą pędzla.
Nałożyłam dwie warstwy.
Dzięki olejowi - drewno zyskało piękny odcień
i odporność na plamy.
Zapach ? Delikatny, specyficzny. No taki właśnie "olejowy" :)
Na drugi dzień od malowania - już nie czułam nic.





A co jeszcze u mnie ?
Wolnego czasu mam w zasadzie ZERO.
No ale - bywają życiowe "czasowe zamienniki" :)
Można zamiast marnować czas na sprzątanie
pobałaganić trochę więcej...
Zamiast gotować obiadek - przywieźć go z baru...
Zamiast spać - pisać posta...
Zamiast, zamiast...i gdzieś tam się czas znajdzie :)

Chciałabym jeszcze wyczarować fajną lampę nad stół w kuchni.
I pomalować krzesła patyczaki.
Zatem ciąg dalszy nastąpi :)








...


A tak kuchnia i przedpokój
wyglądały rok temu...

BEFORE...

Przed zmianami w przedpokoju
była boazeria.
Pomiędzy przedpokojem, a kuchnią - ściana.
Na podłodze imitująca deski wykładzina.
Blat stołu był z płyty pomalowanej lakierobejcą 2w1 DrewnoChron TIK.








9 czerwca 2016

tripod lamp








...

To wielkie szczęście gdy człowiek odkrywa w sobie pewien spokój. Dojrzałość.
Nie ma już emocji związanych z akceptacją.
Dojrzały człowiek docenia tu i teraz.
I dojrzały człowiek wie, że pieniądze nie rosną na drzewach,
ale trzeba się mocno napracować by coś mieć.
Dojrzały człowiek wie, że kropla drąży skałę
i każdy najmniejszy czyn i słowo ma znaczenie.
Dojrzały człowiek toleruje i wybacza.
I kocha. Nareszcie kocha nawet siebie...

...

Powstało kilka lamp tripod.
Tylko kilka (szare, białe, czarne abażury).
Kto chętny - zapraszam do kontaktu.
Bo nie wiem kiedy znowu nadarzy się okazja,
by coś powycinać w drewnie :)

Serdeczności
iszart




4 czerwca 2016

kilka kadrów z mojego życia...
























...

Kiedy patrzę na zachowanie mojej córki
to mam wrażenie, że ją rozumiem...
że czuję tak samo...
I wracam do tamtych chwil gdy byłam taka jak ona.

W gruncie rzeczy - do końca życia - zostajemy dziećmi.
To co czuliśmy w dzieciństwie
towarzyszy nam całe życie.

Kiedy byłam małą dziewczynką
uwielbiałam przeglądać rodzinne czarno-białe fotografie.
Fotografią interesował się mój dziadek.
A po nim bakcyla fotograficznego połknął mój tatuś.
I zazdrościłam tacie, że ma aparat
i może robić zdjęcia, a potem zamykać się w łazience
i je wywoływać...
To była dla mnie MAGIA !

Dziś odrobina chwil mojego życia
(minione tygodnie)
zamknięte w kadrach...

Miłego oglądania

iszart



Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...