Zamienić talent w firmę. Sesja pracowni Karminova.










Szara jesień. Ale jakże pięknie jest...
Dzień Dobry. Zimno Wam ? Jesień już Was zaskoczyła szarością, a może śniegiem? Ja dziś obudziłam się z wielkim trudem. Ale jak ujrzałam na termometrze -7 st.C zaś za oknem przywitał mnie świat pokryty skrzącym się szronem - poczułam przypływ energii. Tak - co rano budzę się z nadzieją na niespodziankę jesiennej aury. Drzewa choć nagie wyglądają pięknie. Mijam piękny las jadąc autem do pracy i podziwiam go przy wschodzącym słońcu. I często w pracy rozmawiamy z koleżanką o wschodach słońca /pozdrawiam Iwonko :*/. Jej widoki są jeszcze piękniejsze niż moje - gdyż ma możliwość tuż przed pracą o wschodzie słońca wybrać się nad rzekę.
Zapewne macie swoje piękne poranki i zachwyty nad szarą, jesienną aurą. Jesień to nie tylko złote liście przecież...
Jesień to wspaniałe brązy, beże, szarości, czerń i mglista biel. Nagie drzewa. I szklące się szyby. Pierwszy śnieg i mróz.
Dziś zabieram Was w jesienny klimat pewnej pracowni. Bardzo bliskiej memu sercu.

Karminova pracownia.
Kocham takie miejsca. Miejsca, które wyglądają jakby od niechcenia. Dziś są takie, a jutro będą inne. Zgodnie z potrzebą. Meble można przesuwać, regały składać. Nikt się nie przejmuje pozornym chaosem. Bo tu się pracuje, rozlewa, chlapie, maluje, przeciera i czyści. I pachnie czasem tak, że po wyjściu trzeba się od razu kąpać. Tak wygląda praca twórcza nim powstanie coś ładnego.

Na zdjęciach prezentuję fotografie z tego bardziej "fizycznego" miejsca pracy w firmie Karminova. Tu się nie paraduje z laptopem, ale ze szlifierką i farbami. Kolorystyka tego miejsca kojarzy mi się właśnie z jesienią. Ale barwy ziemi są tu często przełamywane kolorowymi zamówieniami klientów. W tej pracowni powstają ręcznie zdobione przedmioty z drewna. Odnawia się tu też stare meble. Ale na tym nie koniec...

Właścicielka Karina jest moją bratnią duszą. Pomagamy sobie wzajemnie i wspieramy się. Życie dzięki takim przyjaźniom jest łatwiejsze. Ale i praca twórcza przynosi lepsze efekty, gdy tworzy się coś wspólnymi siłami.
Karminova to pracownia artystyczna. Ale też firma szkoleniowa zajmująca się organizacją i  prowadzeniem warsztatów metodycznych np. dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Dosyć szeroki wachlarz działań firmy wynika z bogatego wykształcenia i doświadczenia właścicielki. A jeśli jeszcze dodamy do tego nutę mojego artystycznego wkładu i fotograficznej pasji to wychodzi całkiem spory zakres działalności. Karina posiada wiele talentów. Od lat zajmuje się śpiewem i uświetnia imprezy okolicznościowe. I dzięki swojej własnej firmie może w pełni rozwijać zainteresowania i pasje. Tworzenie oryginalnych przedmiotów głównie dla nowożeńców i weselnych gości to odsłona jej zdolności manualnych. Ja pomagam jej i doradzam, coś tworzę i ubieram w ramy. Jestem stylistką i fotografem. Współpraca z Karminova to bardzo przyjemna i twórcza część mojego życia. I dziś chcę Wam o tym trochę opowiedzieć.

Co powstaje w pracowni Karminova i co nas wyróżnia ?
Podstawą pracy w tej firmie jest przyjaźń. Oprócz Kariny i mnie - w proces twórczy - zaangażowanych jest wiele osób.  Każdy przedmiot jaki powstaje w pracowni łączy w sobie różne talenty. Każdy etap tworzenia jest wyjątkowy. Od momentu zaistnienia surowej skrzynki, po jej ozdobienie autorską grafiką, na sesji produktowej kończąc.
W pracowni powstają głównie produkty dla klientów organizujących wesela i imprezy okolicznościowe. Najczęściej są to skrzynie na prezenty weselne, skrzynie na koperty ślubne, opakowania albumów, obrączek, skrzynie na wino. Ale pojawiają się też zamówienia drewnianych pojemników na zabawki. I wiele innych projektów indywidualnych. Na przykład stroiki, wianki. Można też w pracowni wypożyczyć jakiś fajny, stylizowany mebel na sesję czy imprezę. Karminova to szeroka działalność artystyczna i społeczna. To ciągłe poszukiwania inspiracji i kontaktu z ludźmi.

W pracowni ozdabia się przedmioty słowami, imionami, datami - są one szczególnie ważne dla nowożeńców. Grafiki rysuje dla firmy pan Jan Łuczka /klik/. Są to rysunki dostojne lub humorystyczne, bardzo ciekawe. Technika ozdabiania jest w 100% ręczna. Nie mamy maszyn, urządzeń. Każdy przedmiot wygląda więc niepowtarzalnie. I nie kojarzy się z masową produkcją. W pracowni używa się certyfikowanych wyrobów do zdobienia. Produkty są bezpieczne dla małych dzieci. A dzieciom szczególnie podobają się kolorowe skrzyneczki (;

Sesja pracowni.
To co dziś widzicie na zdjęciach to moja jesienna praca.  Miałam ubrać w obraz to co dzieje się w pracowni Karminova. Celem było stworzenie prezentacji dla pewnego wyjątkowego klienta, który chciał firmę poznać bliżej. Ciężko jest pokazać człowieka w pracy tak, aby nie było nudno i przyziemnie. Ale myślę, że się udało.
Wyobraźcie sobie chaos twórczy. Tam gdzie kadr nie sięga stoją w kolejce meble i przedmioty, które przeżyją drugie życie. Stare skrzynie, kufry, konsole, fotele i krzesła.
Pomieszczenie w jesienne chłody dogrzewa się starą kozą /na razie brak pomysłu co z tym tematem dalej/. Zimą praca fizyczna nieco zamiera, aby wybuchnąć wczesną wiosną. Ale okres ten nie jest martwy. Po prostu grubsze metamorfozy mebli, malowanie dużych powierzchni - muszą poczekać na ciepłe dni. Lub inną pracownię.
Karminova ma też domowe biuro, gdzie można przyjemnie pracować przy kawie i ciastku. 

Chciałam Wam dziś pokazać przygodę życia. Piękną przygodę z satysfakcją w tle. Z błyskiem w oku.
Firma Karminova jest bowiem zbudowana na fundamencie ciężkiej pracy, uświadomionych talentów i miłości do tego co się ma. Tu nie ma "zaplecza" - jest samodzielność. Nie ma bilansów strat - jest doświadczenie. I chyba takiej wolności najbardziej potrzebujemy w dzisiejszych czasach. Robić to co się kocha. Tak jakby to było zupełnie naturalne. Bez łakomstwa, które zamienia pasję w karykaturę.

Na dziś tyle słów. Oglądajcie fotografie...
Kontakty na końcu wpisu.

Serdeczności
iszart


































Sesja fotograficzna i stylizacja pracowni - deco-szuflada

Właściciel firmy Karminova - Karina Markowska kontakt i facebook /klik/
Grafiki używane do zdobienia przedmiotów rysuje Jan Łuczka z Sanoka /klik/



Komentarze

  1. Świetny pomysł. Pracownia ma swój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne artystyczne zdjęcia!!! Szczególnie urzekła mnie skrzynia z okuciami i szafka z ostatniej fotki.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przegenialne miejsce! Magiczne! Wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo klimatycznie wyposażona pracownia, zdjęcia fajnie to oddają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe, klimatyczne miejsce, aż chciałoby się tam zajrzeć, pobyć, porozglądać. Pięknie, autentycznie, wyjątkowo. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Chętnie zobaczyłabym je na żywo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Serio ten klimat wnętrza jest taki retro. Jak dla mnie trochę mało światła, ale pomimo to wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wnętrze naprawde świetne. Przyciąga bardzo moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Zobacz także...