lady in black








Ze wszystkich sukienek świata uwielbiam małą czarną. Od lat. Zawsze i wszędzie.
Z wielu wspólnych wspomnień uwielbiam właśnie to wspomnienie. Przegadane wiele godzin. Ten upał. I kawę. Na przemian z zimną wodą.
I uwielbiam mój backstage z tamtego dnia. Jedyny w moim życiu jaki mi się przytrafił.
Najlepszy forever (: Ale tu nie pokażę. Może na moim Instagramie...może...albo lepiej nie (:

Buź
iszart








fot. deco-szuflada
modelka: Karminova Karina M

Komentarze

  1. Wow, jakie zdjęcia cudne! A to pierwsze, na okładkę! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia.
    Mała czarna to też moja ulubiona sukienka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mała czarna zawsze ponadczasowa Gratuluję pięknych zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  4. Mała czarna, czerwone paznokcie i nic więcej nie trzeba. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zmysłowe zdjęcia, aż chce się więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, jaka modelka takie zdjęcia. Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mała czarna zawsze jest najlepsza. Jedyna tak uniwersalna sukienka, również uwielbiam. Do tego wyglądasz na tych zdjęciach zmysłowo, fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Zobacz także...