20 listopada 2015

minimalistyczne domowe biuro



Żyjemy jak w korporacji ;)
Każdy ma swoje biuro...
I każdy z nas - przed stworzeniem swojej przestrzeni
określił wymagania jakie trzeba spełnić.
 
Biuro mojego M.
musiało zostać dostosowane do jego wzrostu.
Krzesło jakie mu zakupiłam
ma regulowaną wysokość.
Identyczne jest w pokoju córki
ponieważ potrafi być bardzo niskie jak dla dziecka
i bardzo wysokie jak dla mężczyzny.
  
 
Męska przestrzeń jest trudna do zaaranżowania.
Panowie zwykle nie tolerują "ozdóbek",
kurzołapek, ani roślinek...
Wszystko muszą mieć pod ręką, nawet lodówkę...
Biały wydaje im się totalnie "niemęski"
i niepraktyczny.
 
 
Męskie domowe biuro kojarzy mi się też
z plątającymi się kablami.
 
 

Biurko mojego M. musiało zaistnieć w sypialni.
Dlaczego ?
Brak miejsca w domu.
Bardzo, bardzo chciałam urządzić tą przestrzeń tak
by nie patrzeć co rano na papiery i kable
na męski bałagan biurowy.
 
Musiało dojść na tym polu do wielu kompromisów.
 
 
 
Oto założenia, kompromisy i realizacje:
 
1. Nie zgodziłam się na półki wiszące. Wszystkie papiery, akcesoria, pochowane są w zabudowie szaf z odsuwanymi drzwiami (szafy można zobaczyć w innych postach o sypialni klik tutaj).
Z doświadczenia już wiem, że półki wiszące zawsze były pełne papierów i bałaganu.
2. Aby ściana nie była całkiem pusta - zainwestowałam w kosz druciany zaaranżowany na półkę.
3. Pan M. zgodził się na biel, nawet krzesła - aby wtopić całość w kąt sypialni. Ale myślę poważnie o przemalowaniu tej ściany na ciemny kolor.
4. Kable musiałam pozostawić w stanie spokoju. Pan M. nie pozwolił ich chować, upychać w jakiś pojemnikach na kable, ukrywać za szafkami...coś za coś.
5. Wiszącą półkę - kosz mogę aranżować wedle swoich pomysłów. Bez babskich szaleństw oczywiście ;)
6. Słuchawki są moje...ale pożyczam grzecznie Panu M. gdy słucha swojej muzyki, którą ja niekoniecznie "lubię"...
 
 

 


 
 
 
Wiele razy podkreślałam jak ważne jest
dostosowanie domowej przestrzeni do domowników
i określenie zasad. Znalezienie kompromisów.
 
...
 
Lubię ten kąt w naszej sypialni.
Pochowane jest to co wprowadza nieład.
Wyeksponowane zaś kilka drobiazgów.
Wszyscy jesteśmy zadowoleni...
 
Ale myślę, że chętnie przearanżuję to miejsce jeszcze nie raz.
Choćby pod sesję fotograficzną :)
Przecież to fajna zabawa i relaks dla mnie.
 
Pięknego weekendu
 
iszart



Na zdjęciach:
Skrzyneczka 123 rękodzieło deco-szuflada
Podstawka "Dobry Plan" rękodzieło deco-szuflada
Stara szuflada i kufel pamiątki deco-szuflada
Grafika "Kaktusy" ilobahiecreative.com
Metalowa skrzynka - półka westwing.pl
Lampka i metalowa komoda z szufladami Ikea
Biurko meblewomeb
Krzesło Black Red White
Słuchawki Sony
 
 
 


17 komentarzy:

  1. Pamiętasz może nazwę firmy, która wyprodukowała ten koszyk-półkę albo jak sie ta półeczka nazywa? NIe mogę jej znaleźć na westwing (pewnie już wyprzedana) a strasznie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie mam pojęcia, ale widziałam ją już dwa razy w ofercie westwing.pl. Kosztowała około 90 zł. Ja wybrałam taką nad biurko bo jest typowo dekoracyjna i pasuje do facetów :)

      Usuń
    2. Szkoda, od roku bezskutecznie szukam półki do łazienki, nic nie pasuje, wszystko to tandeta... Cóż, będę polować na westwing :)

      Usuń
  2. rewelacja kącik jak dla mnie do pracy i dla faceta i dla babeczki:) jak dla mnie umiarkowany minimalizm czadowo wyszło .....pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. cos w tym jest ^^ bardzo u ciebie miło, ja na swoim biurku tak czesto coś zmieniam, ze co tydzień wygląda jak inne ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny kącik a półka jak to druciak, skradła moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Równowaga musi być! Męski pierwiastek zachowany, kompromis kablowo-półkowy osiągnięty, efekt super. Czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Estetyczny i "poukładany" kącik męża - zazdroszczę! Mój przywłaszczył sobie naszą antresolę i zrobił sobie tam swoje królestwo. Przez długi czas (czyt. dopóki tam zaglądałam) wyglądało tam całkiem nieźle. Teraz jednak sytuacja wymknęła się spod jakiejkolwiek kontroli, gdyż mój mąż - "mały konstruktor" zamienił tą przestrzeń w kłębowisko kabli, drucików i różnych innych dziwnych rzeczy, których nie jestem w stanie nawet nazwać ;) Ale on uważa, że wszystko przecież jest na "swoim" miejscu... masakra... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie kable również strasznie denerwują! Ehh... i co zrobić... Ale kącik bardzo fajny. U mnie jaki porządek by nie był to za 5 min wszystko jest do góry nogami:/

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie, też chchiałabym dojść z mężem do takiego kompromisu. U nas biurko w salonie. na blacie 3 komputery, pod spodem masa kabelków które doprowadzaja mnie do szału;) hihih

    OdpowiedzUsuń
  9. Super Widać że liczy sie pomysł a nie przestrzeń :-) Wyszło męsko i minimalistycznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosto i funkcjonalnie.. Fajne biurko, właśnie szukam czegoś do swojej mini pracowni.. Kompromis musi być... Inaczej się nie da:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest bardzo estetycznie i po męsku, tak jak powinno być.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo zrównoważony kącik! I nie zabrakło staroci :))) - ta szufladka w prawym rogu biurka - cudna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne biuro! Lubię takie kolory i minimalizm w nim :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow świetny - CZYSTY, SCHLUDNY, ZORGANIAZOWANY kącik dla mężczyzny - muszę o zorganizowaniu mojego pomyśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo uniwersalny kącik, myślę, że każdy powinien się tam dobrze czuć :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...