stara lampa - po liftingu

 
Tuż przed weekendem
(nareszcie wolnym, bez pracy...ufff...)
mój szefunio od remontów
gdzieś między słowami rzucił,
że w zbliżającym się tygodniu
chciałby mieć już przygotowane lampy, żyrandole do pozawieszania...
 
No i obudziłam się z przysłowiową
"ręką w nocniku..."
 
Jaaaa - serio nie zaplanowałam
co będzie wisieć na moich sufitach !
 
Wszystkie lampy mam gdzieś pochowane w tym całym bałaganie
a nawet jeśli je odnajdę - to bez liftingu
żadnej nie odważę się zawiesić....
 
W budżecie remontowym
mruga mi czerwona żarówka !
Stop - wydatki.
Więc na jakieś nowe lampy raczej się nie porywam.
W ten weekend uruchomiłam więc
rezerwę wyobraźni jaka mi pozostała w tym upale
i dziarsko zabrałam się za poszukiwania
zaginionych w remoncie lamp i żyrandoli...
 
Jedna z nich - po dziadkach
dziś doznała przemiany
z białej na czarną.
Ta urocza, fikuśna lampa,
przyprawia moją mamę o zawrót głowy
(jest mi nawet gotowa pożyczyć na nową...)
Ale, nie....dziękuję....
ta zawiśnie uroczyście na moim nowym,
wymuskanym, białym ganku...mniam :)
 
 
 
 
 Cała metamorfoza zajęła mi może ze 4 godzinki
z przerwą na obiad i kawę oczywiście...
Mycie lampy, lekkie przetarcie papierem ściernym
i wio - spray'owanie czarnym, błyszczącym lakierem klik...
Normalnie - pokochałam malowanie za pomocą spray'ów...
Szybko i bez smug...
 
 

 




 

No to ganek mam już z głowy...
Teraz na szybko muszę myśleć dalej
co gdzie zawiesić... 
 
A Wam zaprezentuję jeszcze raz moją czarną lampę na ganku
już niebawem .... sama się nie mogę doczekać...:)
 
Pozdrawiam Was serdecznie
iszart
 



do metamorfozy użyłam czarny lakier z DenBraven.pl
lampa - spadek po dziadkach



Komentarze

  1. sama drobne rzeczy ,z mnóstwem zakamarków lubię potraktować taką farba-ostatnio maznęłam na czarno rower:)) a lampa wygląda obłędnie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł. Lampa z dusza i z nutą nowoczesności. Osobiście dałabym jakąś większą, ozdobna żarówkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby to tylko troche farby, a potrafi nadac nowe zycie wielu przedmiotom :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze, że nie skusiłaś się kupić nowej. Ta jest cudna!! Miłej niedzieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam tskie lampy... ta po pomalowaniu jest super, tylko dałabym żarówkę kulę dużą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że ta lampa jest śliczna. Ma swój urok. Na pewno na ganku będzie się ładnie prezentowała.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. super lampy brawo .... czekamy na fotki w nowych wnętrzach .... to będzie uczta dla oka, pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Faaaajna :) może jeszcze taką wielką żarówę jej dać? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampa jest genialna po prostu! Całe szczęście, że się jej nie pozbyłaś. Czekam na dalszy rozwój wypadków lampowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super lampa . tylko o właśnie może większą żarówkę

    OdpowiedzUsuń
  11. Potrzeba jest najlepszą matką wynalazku ;-)
    Kolejne też wyjdą świetnie !
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowicie wysmakowana.
    Czekam z niecierpliwością na wnętrza w pełnej krasie!

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej no fakt ciekawie to zrobiłaś :) w wersji jasnej na pewno nie wyglądała tak ciekawie jak teraz :) a na taras jest w sam razik także gratuluję pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widze ,ze baaardzo duzo sie u Ciebie dzieje :))) Suuper :)) Lampa baardzo mi sie podoba i bedzie na pewno Pieknie w ganku sie prezentowac :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie Kochana !!! I Trzymam kciuki za nastepne lampy :))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacja, bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Zobacz także...