13 lutego 2014

dirty metal

 ...
pokonał mnie "dirty metal".
Kolejne "znalezisko" po przodkach.
Szkoda, że nie posiadam zdjęć przed czyszczeniem.
W zasadzie - wątpiłam czy pod warstwą rdzy znajdę jeszcze czysty metal...
...

Lampa miała oczywiście trafić pod pędzel.
ale - pokonał mnie ten zdarty, ale żywy materiał.

Ja natomiast - musiałam pokonać własnego męża,
który jakoś niechętnie odniósł się do mojej prośby
"zawieszamy taką jaka jest".

No cóż - jego ten "dirty metal"
zauroczył dopiero jak dokręciliśmy białe żarówy i czarne oprawki
i jak pokazałam mu kilka inspiracji w sieci z takimi lampami.
 
 Na dwóch ostatnich zdjęciach
zaprezentowałam Wam poprzednią lampę
jaka tu wisiała.
Też miała swój urok.
Ale ja jak to ja - UWIELBIAM ZMIANY:)
 ...i zdarte, metalowe lampy...

Miłego dnia

iszart
 
 
 
 



                                          przed...                                                                   po...
 
 



P.S częstujcie się GRAFIKAMI - smacznego!




31 komentarzy:

  1. i ja jestem zwolenniczka znalezisk i odrapanego metau:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i super, że się znajdują miłośniczki dirty metalu:)

      Usuń
  2. Znalezisko cudne i świetna zmiana! Fantastyczne grafiki, na pewno spoży(tku)ję jakąś. Ostatnio sobie wykorzystałam jedną i pokazałam tutaj:
    http://blogowanko-jagodzianka.blogspot.fr/2014/02/z-cyklu-natchniony-wtorek-recyklingowa.html

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha spożywaj kochana :) Już pędzę do Ciebie:) Na ucztę oczną:)

      Usuń
  3. Pomysł z lampami świetny, bardzo pasują do tych wnętrz! A grafiki... no coż... korzystam z nich od jakiegoś czasu i dziękuję za kolejne nowe, są idealne, takie właśnie jakich poszukuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lampa z poprzedniego wpisu podobała mi się, ale ta jest jeszcze lepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odważnie ale idealnie! Dziękuję za grafiki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Do Twojego wnętrza pasują te lampy, choć poprzednia też była dobra.

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastycznie, że nic nie robiłaś z lampą. metaliczny, plamiasty - cudny kolor.. A grafiki OCH i ach dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te plamy sa cudne, to prawda, totalna surowizna formy:)

      Usuń
  8. Lampa prezentuje się świetnie i pasuje do wnętrza idealnie .. a grafiki cóż jak zwykle strzał w dziesiątkę, dziękuje i pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki, dzięki za grafiki!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ znalezisko! Jak zwykle ze smaczkiem:)cudne grafiki!!uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Świetnie to wygląda!!! Idealnie pasuje do wnętrza utrzymanego w stylistyce scandi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Suuper :):) Iza Ty jestes Zdolna i do tego Uparta :):) i Twoj maz juz to zapewne wie od daaawna :):) I wie ,ze nie odpuscisz i postawisz na swoim :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. ojoj, fajna ta lampa!! jakoś bardziej rustykalnie się zrobiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ten rustykalizm cos mi w głowie siedzi ostatnio:)

      Usuń
  14. Eh, no, zmiana na wielki plus! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lampa niecodzienna i do tego super, że zostawiłaś ją w metalu...
    pasuje idealnie...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozwoliłam sobie Ciebie polecić: http://www.annasikora.at/share-week-2014/ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. w tym "dirty metalu" jest coś magicznego :)
    sercowa grafika super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wiem, że post dotyczy czego innego, ale... aaaach uwielbiam białe wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ, że pozostawiasz ślad w postaci komentarza...iszart

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...