Grafitowa szarość...
Dziś jest taki dzień, że nie gadam...
...tylko działam :)
Udanego wtorku Kochani...
iszart
P.S ta lampka tripod z drewna - została ostatnia - nie wiem kiedy znowu powtórzy się taki model, ale przyznaję, że grafitowa szarość jest moją ulubioną :)
pokazane są aktualnie dostępne modele lampek tripod. Zapraszam
Ale piękne migawki - herbatka wygląda pysznie w tej zachwycającej szufladce :)
OdpowiedzUsuńprzepiękna :)
OdpowiedzUsuńteż lubię ten kolor :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor:-)
OdpowiedzUsuńPodobami się ta lampa :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper:) szczególne podoba mi się, że kabel tak jakby od niechcenia oplata nóżkę lampy :)
OdpowiedzUsuńCiekawy ornament na łyżeczce.
OdpowiedzUsuńcudnie :) i lampa i inne dodatki - bardzo bardzo :) a ta grafika z koniem skąd? śliczna jest!
OdpowiedzUsuńKochana ze starego katalogu reporter marki odziezowej:) wycielam z katalogu z roku 2013:)
UsuńCiii, nie mówiąc nic ta dla mnie też naj...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Martita
Ciii, nie mówiąc nic ta dla mnie też naj...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Martita